CKM poleca - Björk 'Vespertine'

Islandka nagrała płytę, jak sama mówi, zimniejszą niż Islandia. Nie ma tu już ryzykownych eksperymentów z nowoczesnymi technologiami, nie ma tu też wodewilowych perełek w stylu "It's Oh So Quiet". "Vespertine" to spójna, jednorodna i bardzo wyciszona płyta. Na "Vespertine" grają syberyjskie kuranty ("Frosti"), zawodzą syreny ze Spitsbergenu ("Undo"), szumi arktyczny wiatr ("An Echo, A Stain"), a lekko obłąkani koledzy pisarza Andersena na lodowych soplach wygrywają lodowe walce (najpiękniejszy tu "It's Not Up To You"). Na "Vespertine" nie ma przebojów na miarę "Violently Happy" czy "Army Of Me". Ale to jedna z najpiękniejszych płyt tego roku.

Maciej Wesołowski 'CKM'  nr 10 (40) październik 2001